|
Blog > Komentarze do wpisu
Protesty anyatomowe w Tokyo.
Wczoraj w Tokyo maily miejsce protesty przciwko elektrowniom atomowym i energii nuklearnej. Moi znajomi tokijscy uczestniczyli w tej demonstracji. Bylo cywilizowanie, nikt niczym nie ciskal ani nikt nikogo nie obrazal...to nie lOndyn. Sytuacja robi sie coraz trudniejsza...mowie o sytuacji w Fukushima. Ludzie sie bardzo niepokoja, wlasciwie to sie boja... Hokkaido jest teraz w miare bezpieczne ale kto wie co bedzie? Znajoma pisze blog o nuklearnym kryzysie w Japonii...pisze po angielsku, ale jak ktos chce, oto link to blogu: poniedziałek, 28 marca 2011, kbutryn-net
|
|
Było cudownie, zobaczylam przepiekne rzeczy - w naturze o niebo piekniejsze niz na zdjeciach, ktore widzialam wczesniej (choc zdjecia uznawalam za cudne), ludzie kochani, wszyscy mi pomagali - czulam sie jak u siebie. Kurdyjska kolezanka (poznana w necie, z która sie spotkalam) wyslalam mi smsa - "witaj w domu". Byłam w domu. a teraz gdzie jestem? na obcej angielskiej ziemi - teraz duzo bardziej obcej niz poprzednio.
W Kurdistanie 35 stopni, ostre slonce i mam teraz lipcowa opalenizna w marcu. niedlugo zaczne wstawiac cala relacje na blogu - wiec bedziesz mogla zajrzec, zeby oderwac mysli od problemów. Ciagle mi przykro, ze tak sie stalo w twojej Japonii - nawet dzis mówilam do mamy przez telefon, że wspolczuje Ci bardzo, bo wiem jakie to moze byc uczucie.
Zycze wam wszystkim tam sily i wiem, ze ludzie sobie poradza.
Pozdrawiam.