Wpisy z tagiem: kobiety
czwartek, 17 czerwca 2010
Sprzedawac "TO"...
W Kabukicho jest mnostwo klubow zatrudniajach kobiety jako hostessy, tancerki, kelnerki, panie do towarzystwa. Sa miejsca, gdzie na kobiety sie tylko patrzy, mezczyzni- klienci, nie moga ich dotykac, nawet jesli kobiety paraduja tylko w bieliznie. Sa kluby ze stiptizem, peep showy gdzie za dodatkowa oplata mozna dostac extra serwis, ktory mozna okreslic jako..."prace reczne". Sa w koncu domy publiczne, rozmaicie zorganizowane i oferujace uslugi roznego typu. W Kabukico mozna spotkac profesjonalistki i amatorki, czasem nieletnie dziewczuny, uczennice szkol srednich, ktore za odpowiednie pieniadze "sprzedaja to"... A "to" ma bardzo duze wziecie i Kabukicho co wieczor pelne jest mezczyzn. Dawniej byli to glownie mezczyzni w srednim wieku, teraz korzysta z uslug prostytutek takze wielu mlodych ludzi. Mlodych i dobrze sytuowanych, ktorzy jednak nie maja ani czasu ani ochoty na szukanie stalych partnerek i wola zaplacic za przyjemnosci cielesne. Mody erotyczne zmieniaja sie w Japonii rownie czesto jak wszystkie mody. Profesjonalistki zastepowane sa przez amatorki. Na ulicach Kabukicho a nawet Shimbashi, mozna spotkac grupy prostytutek z Azji- Chin, Tajlandii, Korei, Filipin, a takze kobiety z Ameryki Poludniowej i Srodkowej, Z Rosji, Rumunii. Sama widzialam takie kobiety, stojace w grupach na ulicach i czekajace na klientow. Zobaczylam taki obrazek pierwszy raz z zyciu... Kobiety wygladaly tak nieladnie i smutno. Kabukicho jest tak naprawde bardzo demokratyczne i niezbyt ekskluzywne. Wszystko tam wydaje sie z lekka tandetne. Takze asortyment kobiet. Wiem, ze brzmi to strasznie, ale tak to w sumie wyglada. To nie jest swiat blichtru, to nie Roppongi czy Ginza, w Kabukicho nie ma klubow naprawde ekskluzywnych. Wiem to od moich japonskich znajomych plci meskiej, ktorzy tam "bywaja". Mnie najbardziej smuci fakt, ze bardzo mlode dziweczyny japonskie, czesto sliczne i mile, zaczynaja "sprzedawac to"...i niekoniecznie dlatego ze tak bardzo potrzebuja pieniedzy. Japonczycy maja inne podejscie do bardzo wielu spraw. Takze "sprzedawania tego"... Kiedys mowiono w Japonii o prostytutkach, ze "sprzedaja wiosne" czyli swoja mlodosc, urode i cialo... teraz mamy skrot "sprzedawac to". Popyt i podaz...terminologia handlowa. Gdyby nie bylo kupujacych, nie byloby sprzedajacych. Smutny to temat, wiem, ale to wlasciwie kwintesencja Kabukicho. To miejsce gdzie sie "to" sprzedaje... w wielu formach. |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||