Wpisy z tagiem: kraj
czwartek, 29 kwietnia 2010
Japonofil pozostanie Japonofilem.
Ja wiem dobrze, bardzo dobrze, ze kultura japonska nalezy do tych, ktorym trudno sie oprzec, a moze raczej ktorych trudno nie docenic. Japonia jest jak piekna i tajemnicza kobieta. Kazdy ja podziwia i jest zainteresowany, ale nie kazdy ja zrozumie, nawet jakby tam mieszkal millenium i otwieral sie totalnie, na osciez, aby ja pojac. Czy jestesmy zainteresowani Japonia prawdziwa, czy tylko faktem ze to super nowoczesny i swietnie zorganizowany kraj, w ktorym zyje sie bardzo dobrze i komfortowo, zwlaszcza w Tokio i innych duzych miastach? Czy tabuny obcokrajowcow jechalyby do Japonii biednej i zniszczonej jak po II Wojnie Swiatowej? Ja bym nie tylko jechala ale szla piechota przez Syberie, byle tylko TAM byc...bez wzgledu jak biednie i jak trudno. Ale nie jest biednie i mozna doleciec do Japonii komfortowo samolotem, pelnym usmiechnietych japonskich stewardes. Bardzo zazdroszcze tym, ktorzy moga powiedziec ze mieszkaja lub beda sobie mieszkac w Japonii. Dla mnie nie jest to takie proste i moze nigdy nie bedzie. Przyjechalam do Londynu, do Angli aby tu pracowac i moc czesciej odwiedzac Japonie. Bo placa w Londynie lepiej niz w Polsce... a ja jestem historykiem sztuki. Coz to za niepraktyczny zawod, nieprawdaz? Pracujac w Polsce, w muzeum, mialabym szanse na wyjazdy do Japonii jakos tak... w przyszlym wcieleniu? Mieszkam w Londynie, ale go nie lubie. To co tu widze niespecjalnie nastraja mnie do otwierania sie na "inne" kultury. Nie jestem panienka, co to swiata nie widziala. Znam wiele kultur i sporo podrozowalam. Znam kulture, sztuke i obyczaje a nawet jezyki wielu krajow, podobnie jak ich kuchnie, filmy, muzyke. Znam i lubie. Ale nie kocham niczego tak, jak kocham Japonie. Ja sie nie zakochalam w tym kraju. Ja go kocham od zawsze.. Japonia zyje we mnie i to od czasu jak tylko pamietam...od dziecka. To dziwna i prawie mistyczna historia...ale nie na dzis... Londyn nie jest dla mnie namiastka Japonii. Bo nie moze. Nic mi jej nie zastapi, a poza tym nie lubie substytutow. Ach, jakaz dzisiaj jestem bojowa... To pewnie zmeczenie materialu. Za duzo pracuje.
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||