Dzis Swieta, a ja bylam w pracy... ale za to po pracy kupilam jaja organicznie hodowane w sklepie japonskim... oto jajo...

wraz z opakowaniem
bez opakowania, jajo to symbol nowego zycia i jego trwania! wzniosle...i smacznie, bo jajo bylo pyszne...zjadlam je celebrujac Wielkanoc :)
Wesolych Swiat zyczy Japonofil!
ps. a dzis podeszla do mnie ladna mila Japonka z pytaniem w lamanym angielskim czy wiem gdzie jest galeria sztuki X? I podeszlo jeszcze dwoch mlodziencow japonskich, kolegow japonskiej panienki milej i ladnej...a ja niestety nie wiedzialam gdzie jest galeria X... :(
ohh...