Japonskie sniadanie mistrzow.
Jesli tylko moge to staram sie jesc na sposob japonski. I dlatego ze zdrowo i dlatego ze lubie bardzo. Przyjaciele japonscy nauczyli mnie przyrzadzania japonskich sniadan, ktore bardzo lubie jak latwo sie domyslec. Z potrzebnych ingrediencji kluczowa role odgrywa jajko. Musi byc ekologicznie wyprodukowane i super swierze. Bo jadam je na surowo. W Japonii jajka sa jak dobre wiejskie jaja w POlsce, zolciutkie zoltka i pelny smak jajeczny. W Anglii jajka sa niesmaczne i blade jak sciana.
Dzis zrobilam prawdziwe sniadanie japonskich mistrzow. Oto ono w calej okazalosci.

Co w miseczkach?
W mniejszej- edamame czyli straczki sojowe, pyszne i zdrowe. Normalnie Japonczycy serwuja je do piwa a ja jadam jako salatke.
W wiekszej misce same dobre rzeczy. Jest tam gotowany japonski ryz, cale surowe jajo (bez skorupki ma sie rozmumiec), sos sojowy, posypka na ryz na bazie glonow nori i suszonej ryby bonito, kulki z miesem osmiornicy zwane tako i dodatkowo, cebulak dymka posiekana w ilosci niewielkiej.
Zeby to zjesc, trzeba ingrediencje w miseczce wymieszac aby polaczyly sie smaki. Po wymieszaniu wyglada to troche mniej efektownie, ale za to smakuje rewelacyjnie. Polecam z kubeczkiem zielonej herbaty.
To jest pyszne!