Wpisy z tagiem: gejsze

poniedziałek, 24 maja 2010
Gejsze a kurtyzany.

Dzis kupilam nowa ksiazke o historii Japonii.

Ksiazka o historii Japonii

Po przejrzeniu jej... szlag mnie trafil.

Ksiazka zainteresowala mnie ze wzgledu na rzadkie stare fotografie Japonii i Japonczykow jakie zawiera. Ale teksty opisujace forografie wygladaja jak pisane przez kogos kto ma o dawnej Japonii pojecie takie jakie ma malpa o fizyce kwantowej!

Najbardziej rozbawil mnie tekst pod fotografia przedstawiajaca grupe Oiran, wysokiej klasy kurtyzan, wraz z orszakiem.

trzy Oiran z orszakiem

Podpis pod tym zdjeciem glosi "Gejsze- tradycyjnie trenowane jako model zachowan"

Fragment tekstu z ksiazki "Japan:the years of triumph"

Gejsze????? To nie sa gejsze, te panie na fotce. To kurtyzany wysokiej klasy zwane oiran, nie gejsze. Swiadcza o tym ich stroje oraz makijaze i fryzury. Panie maja pasy obi wiazane z przodu, nie z tylu kimona. Ten sposob aranzacji obi ma sugerowac ich stala gotowosc seksualna. Ich fryzury pelne ozdob to nie stonowane fryzury gejsz. Niedlugo napisze o kodach strojow i uczesan w dawnej Japonii. Te panie to na pewno kurtyzany i nie byly modelem zachowan dla przykladnych panienek. Podziwiano naturalnie ich urode i stroje. Uwiecznil je w swoich drzeworytach moj ulubieony artysta ukiyo-e, Utamaro.

drzeworyt ukiyoe autorstwa Utamaro przedstawiajacy dwie Oiran, kurtyzany

Zastanawia mnie jak uczeni podobno autorzy, wykladowcy angielskich uczelni, moga popelniac takie gafy, swiadcace o niedoborach wiedzy na tematy historyczno- kulturowe, o ktorych ...pisza. (sic!) W kazdym razie mam nowe ciekawe zdjecia, a podpisy moga sobie sama poprawic...bo ja wiem co na fotografiach :).

Jako ciekawostka-fotografia kurtyzany nizszej rangi w towarzystwie panow.

Japonska kurtyzana

Ma pomalowana na bialo szyje, kark i brode. Zawsze uwazalam ze to zabawnie wyglada, taki makijaz.

piątek, 30 kwietnia 2010
Wieczor i noc w Kyoto.

Znowu nie bede oryginalna gdy powiem...lubie Kyoto. Bylam tam pare razy i za kazdym razem chcialam byc raz kolejny. Kyoto jest dziwne...przypomina starego czlowieka. Jest wiekowe, przywiazane do tradycji, spokojne, wyrafinowane i ciche, tak wewnetrznie ciche. Mowie o duszy miasta, a nie jego ruchu ulicznym...

Te zdjecia zrobilam w czasie bardzo krotkiej, parogodzinnej wizyty w Kyoto. Bylam tam tylko przejazdem, ale nie moglam sie oprzec pokusie ponownego odwiedzenia Kiyomizudera. To wspaniala i piekna swiatynia buddyjska.

zachod slonca w Kyoto widziany ze swiatyni Kiyomizudera

I tak tam cicho o zmierzchu... ale sa i komary...

pawilony swiatyni KIyomizudera w Kyoto

i pachnie trociczkami...dlugo by opowiadac...

potem schodzi sie do strefy profamun..gdzie jasno i wesolo...

uliczka w Kyoto w poblizu Kiyomizudera

jasno jak na wieczorowa pore...

Kyoto, Gion, dzielnica zamieszkala przez geisz

Poszlismy z przyjacielem do Gion. To niedaleko od Kiyomizudera. Zrobilam zdjecie milej kobiecie w kimonie. Gejsza? Raczej nie...

Kyoto, dzielnica Gion

Gion jest pelne starych domow, malych i bardzo klimatycznych.

Zrobilam gore zdjec. Uwielbiam robic zdjecia. Okolo 22 giej tego dnia musielismy wsiasc z przyjacielem w shinkansen. Ale zanim wsiedlismy, poszlismy napic sie sake. Bylo rewelacyjnie... O sake tez napisze, niedlugo...

A zanim pojde spac...pare odpowiedzi na 100 pytan do....mnie.

-tak, ogladam japonskie filmy i to prawie codziennie, jestem kinomaniakiem i wyroslam na DKF-ach, Bergmanie i Fellinim, nie wspominajac Kurosawy i Ozu, ktorych uwielbiam...lubie japonskie filmy, znam kino azjatyckie i w ogole duzo znam ...

-tak, mam ksiazeczke Councilu o kwestii recyklingu ale mnie to nie przkonuje,

-tak, znam charity shopy i tez wynosze czego nie potrzebuje i sama kupuje nowe-stare rzeczy bo oszczedzam na wyjazy do Japonii i nie kupuje na Regent Street! A w charity shopach mozna kupic duzo japonskich rzeczy! Superowo :)

-tak, kupuje jaja kurzencze w Waitrose jak mam czas, ale nie sa wcale lepsze niz te japonskie...nie te z Tokio, tylko takie wiejskie jaja japonskick kur, gdzies z okolic Fukuyama

-o tym filmie slyszlam ale go jeszcze nie widzialam...

-tak, jestem tzw.intelektualista niepraktycznym, zaczytanym i ciezko pracujacym...znam sie na kopie rzeczy, ale nie na znalezieniu pracy przynoszacej super kase...

...i prosze wybaczyc ze sie unioslam z lekka w artykule moim poprzednim, bo jak mowil pan Wasowski o panu Przyborze Jeremim w filmie "Upal"..."przyjaciel nie mowi tak w sloncu jak mowi w cieniu" a ja nie mowie tak namietnie o innych rzeczach jak mowie/pisze o Japonii...

cdn........

dobranoc Panstwu...

 

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Blogi o Japonii
Http://gmatover700.blog.interia.pl/
Tagi
Best 100 Japan