Jak wygladaja zakupy Japonofila.
Idzie czlowiek do Japan Centre i tam kupuje: ryz japonski okragloziarnisty i pyszny, co najmniej 4 opakowania furikake czyli posypki na ryz gotowany o roznych smakach, jajka organiczne sztuk 6, 2 opakowania pikli z rzepy i ogorka, marynowany imbir, krakersy ryzowe, biala paste miso, edamame czyli straki sojowe, slodkie ziemniaki, ponzu czyli kwaskowy sos do potraw na bazie owocu yuzu, goma czyli sos sezamowy, pojemnik japonskiej salatki ziemniaczanej (mega pyszna!) oraz japonskie czekoladki, zielona herbate bancha i melon soda na dodatek. To zakupy bazowe. Nie wspomne o wielu rozmaitych wariacjach zakupowych, kupowaniu natto czli sfermentowanych ziaren sojowych itp. Uwielbiam jesc po japonsku! A potem ide do Mitsukoshi, zaraz obok Japan Centre i.... dostaje szalu zakupowego w japonskiej ksiegarni. W tych warunkach nie stac mnie bedzie na wakacje w Japoni... o nie!