Wpisy z tagiem: Fukuyama

piątek, 07 maja 2010
Tomonoura-czesc1

Ktos mnie zapytal w komentarzach, czy ja mam cos przeciwko anime? Alez ja nie mam nic, a wrecz przeciwnie. Japonskie flmy animowane lubie i ogladam, choc moze wybiorczo. Jestem fanka tworczosci Hayao Miyazaki, to na pewno. I co ciekawe...mamy podobny gust co do miejsc. Nie wiem czy byl juz w Polsce pokazywany najnowszy fim Miyazakiego "Ponyo". Bo jesli byl, to mysle ze spodobalo sie ogladajacym nadmorskie miasteczko, w ktorym rozgrywa sie akcja filmu. Miyazaki wzial za wzor istniejaca osade rybacka Tomonoura kolo ...Fukuyama :). Bylam tam juz 3 lata temu i pokochalam to miejsce bardzo. Tomonoura jest ostatnim zachowanym w dawnym ksztalcie portem rybackim z okresu Edo. Jest tam pieknie i spokojnie i jest wiele zachowanych starych domow z okresu Edo. POkaze je w kolejnym wpisie.

port rybacki w Tomonoura

Rybacy z Tomonoura wyplywaja o swicie na polow, a potem ich zony sprzedaja swieze ryby i owoce morza w malych sklepikach nad zatoka. Pyszne te ryby...jadlam to wiem.

Uwielbiam to miasteczko i zawsze kiedy jestem w Fukuyama jedziemy tam z japonskimi przyjaciolmi...Bez wizyty w Tomo jak je nazywam, nie moze sie obyc.

wieczor w porcie w Tomonoura

Ja tez wychowalam sie w podobnym miejscu, z malym portem rybackim i dluga historia...w Tolkmicku nad Zalewem Wislanym.

 

sobota, 01 maja 2010
Rodzinna uczta w Fukuyama.

Kiedy bylam w Japonii mieszkalam glownie w Tokio. Jednak czas jakis spedzilam rowniez w miescie Fukuyama, niedaleko Hiroshimy.

W Fukuyama mieszkaja moi wielcy i kochani japonscy przyjaciele, wlasciwie moja japonska rodzina. Yoshi, jego rodzice i bracia z rodzinami, maly Yuya, super dzieciak i Toshie, najfantastyczniejsza, najcieplejsza Japonka pod sloncem, wesola jak ptaszek.

Kiedy musialam wyjechac z Fukuyama, wyprawiono dla mnie male rodzinne przyjecie i wszyscy poszlismy do mojej ulubionej restauracji. Nie pamietam jak sie nazywa, musze zapytac Yoshiego... ale dla mnie jest to restauracja 3 kucharzy...jeden z nich przypomina zawodnika sumo, jest przemily i dobry i ciagle sie usmiecha... a jedzenie robi...poezja!!!

Drugi kucharz jest niewielkiego wzrostu, ale za to chodzi w geta na 10 cm koturnach! Geta, czyli drewniane klapki, wygladaja jak te z osiemnastowiecznych japonskich drzeworytow. On porusza sie w nich niczym kot. Ja przymierzalam, ale nie moglam utrzymac rownowagi. I to nie z powodu ilosci wypitej przeze mnie sake...

Kucharz duzy i kucharz w geta

Oto kucharze Duzy i Geta, a ten maly chlopiec co robi mine to Yuya, lat 6. Jestesmy kumplami :).

Trzeci kucharz to wlasciciel i charakteryzuje sie tym ze uwielbia jedzenie, sake w duzych ilosciach oraz swojego psa, ktory wyglada niczym kosmita.

Japonski chef patron i jego piesek-kosmita

Obaj troche kosmiczni, ale pierwszorzedni. Piesek to okaz spokoju i przeslodkie stworzenie.

Rodzinna kolacja byla fantastyczna. Zjedlismy kopy ryb i wypilismy morze sake, umeshu (to glownie pilam ja jako dziki fan umeshu) oraz zielonej herbaty i Calpis water (to dzieciaki pily).

Japonski obiad  porzegnalny

Jedlismy sushi i sashimi, salatki z kraba i ogorkow, zupe, tempure, ryby w marynacie podobne do naszych sledzi w occie i mnostwo innych potraw.

marynowane owoce morza i ryby

To jadlam ja...

Po jedzeniu pozostaly puste naczynka i mile uczucie sytosci...i troche smutek, bo nastepnego dnia rano musialam wyjechac....... Lubie Fukuyama.

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Blogi o Japonii
Serwis Doradczy
Studiowac, uczyc sie
Tagi
Best 100 Japan