Zdjecia "puffa" i inne takie...
Wczoraj nie opublokowalam zdjecia mojego puffa z tej prostej przyczyny iz go... zjadlam zanim sobie przypomnialam ze powinnam zrobic jego zdjecie. Coz, dzis sie poprawiam i przedstawie puffa, ktory zostal uwieczniony zanim zostal zjedzony.
Puff, odslona pierwsza

... i odslona druga...troche sie plaszczyl, bo wiozlam go do domu w autobusie rozgrzanym i zatloczonym...

Puff- ptys zniknal jak sen zloty
Poza puffami, jem ostatnio sporo sushi...wraz z salatka z Hiyashi wakame czyli z rodzaju japonskich wodorostow...

Salatka doprawiona ziarenkami sezamu i olejem sezamowych jest bardzo dobra i zdrowa. Zauwazylam, ze wodorosty morskie maja bardzo dobry wplyw na moje cialo. W ogole japonskie jedzenie jest jakby zaprojektowane wlasnie dla mnie. Od dziecka mialam zwyczaj jedzenia wielu rzeczy na surowo, zarowno owocow jak i warzyw, ziol, nawet miesa i ryb. Slynny tatar tradycujny i tatar z lososia to byly danka, ktore robiono w moim domu rodzinnym specjalnie dla mnie.
Tak wiec teraz jadam po japonsku na potege i mam sie swietnie fizycznie. Nie wspomne o tym, ze stracilam zbedne kilogramy. Sporo zbednych kilogramow... Zamiast pic coca cole pije japonskie zielone herbaty.