Wpisy z tagiem: Minami Azabu
niedziela, 30 maja 2010
Deszcz w Tokio.
Jest juz koniec maja wiec w Tokio i Japonii bedzie wkrotce pora deszczowa. Czas "tsuyu" czyli "sliwkowego deszczu" w bardzo wolnym tlumaczeniu. W czasie pory deszczowej jest parno i wilgotno, pranie nie schnie na sznurach, za to butwieje...wszystko pokrywa sie plesnia, nawet jedzenie jak niezafoliowane...ostro jest. :) Lubie deszczowe Tokio, choc deszcz jest bardzo intensywny i zawsze mialam mini Jezioro Bodenskie w butach. Dlatego nauczylam sie w czas deszczowy nosic japonki. Jak nogi zmokly to sie wytarlo tylko, przedtem umywszy, z japonkami podobnie. I po klopocie.Dzieciaki japonskie nosza kolorowe gumowce i plaszczyki przeciwdeszczowe. Japonki oslaniaja sie gustownymi parasolkami...stylowo.
Zdjecia z Minami Azabu, mojego tokijskiego sasiedztwa...
Lubie jak wielki krople japonskiegp deszcu bija w szyby i w co popadnie i caloksztalt domu mojego i sasiednich produkuje cos na ksztalt desczowej symfonii kroplowej. To nawet nie kroplowe...deszcze japonskie wygladaja jak oberwanie chmury. Z nieba wali sie struga wody, cieplej wody, czyniac chodzenie a nawet widzenie prawie niemozliwym. Ale jest fajnie... W czasie deszczu w Tokio wszedzie mozna znalesc zgubione lub zapomniane przez kogos parasole. A niektore parasolki japonskie sa mega ladne. Parasole zmokle jak nie wiem co i cieknace, zostawia sie w specjalnych stojakach kiedy sie wchodzi do sklepow czy bior itp. Lubie deszcz w Tokio...
niedziela, 23 maja 2010
Japonski program telewizyjny o mojej dzielnicy w Tokio.
W Tokio mieszkalam w dzilenicy ktora sie nazywa Minami Azabu i jest "posh", droga i dosc ekskluzywna. Sa tam zlokalizowane liczne ambasady i w ogole dzielnica ta uchodzi za najbardziej cudzoziemska w Tokio. To fakt, ambasad tam sporo i gaijinow tez ...no i ja tam bylam. Kiedys widzialam jak ekipa japonskiej telewizji robila reportarz w moim sasiedztwie. Program prowadzila starsza kobieta i bardzo przystojny mlody czlowiek, niestety bardzo w moim typie...w jednym z moich japonskich typow....hmmm...bardzo ladny mlody czlowiek... PO jakichs 3 tygodniach przypadkiem zobaczylam ten reportarz emitowany w telewizji japonskiej i zrobilam naturalnie zdjecia...ekranowi telewizyjnemu wraz z fragmentami reportarzu, zwlaszcza z widokiem moich znajomych miejsc oraz...ladnego mlodzienca japonskiego.... :) teraz nastapi czesc pokazowa...zdjec z reportarzu...
prowadzcy...pani sympatyczna wielce, mlodzieniec przystojny, oj przystojny...
Na tym zdjeciu widac ladna panienke z kawiarni w Azabu Juban gdzie czesto bywalam...panienka promuje nowy typ herbaty o smaku ...bodajze brzoskwini? Herbata byla serwowana z mlekiem! O dziwo, to bylo dobre!
Mlody czlowiek wypil dzielnie :) W programie pokazano najciekawsze zakatki dzielnicy Azabu Juban i MInami Azabu...wiele z tych miejsc znam bardzo dobrze i czesto tam bywalam. To mila dzielnica. A tak wygladalo moje bezposrednie sasiedztwo.
Bardzo tesknie za Minami Azabu i moimi tokijskimi przyjaciolmi...zwlaszcza jednym :)
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||